Artur Grabias

– Enthusiastic Explorer –

Ribbon Hero 2, czyli patent na zostanie mistrzem PowerPointa, Excela, Worda…

Pamiętacie tego gościa? :D

clippy

Tak! To Clippy, czyli Spinacz ze starych wersji Office’a :)) Pracował dzielnie, ale jak pewnie pamiętacie był strasznie wszędobylski, a przez to irytujący i w końcu… stracił pracę. Przestał pomagać użytkownikom począwszy od Office 2003, nie mając środków do życia zamieszkał z mamą, ale i jego mama w końcu straciła cierpliwość i kazała mu wyruszyć z domu w poszukiwaniu pracy. Na jego szczęście szybko trafiło się ciekawe ogłoszenie…

Ribbon Hero 2

W świecie humorystycznej, komiksowej fabuły pomagamy więc Clippiemu przygotować ładne CV, a potem… przez gapowatość sympatycznego Spinacza wybieramy się w podróż wehikułem czasu, podczas której poznajemy ciekawostki świata, odwiedzamy m.in. dwór króla Artura, piramidy egipskie, Woodstock i starożytną Grecję. Zupełnie przy okazji, z wykorzystaniem elementów grywalizacji uczymy się używać funkcji pakietu Office i zdobywamy nowe poziomy, którymi możemy dzielić się ze znajomymi.

Ribbon Hero 2

Wszystko po to, aby połączyć zabawę z nauką i to się naprawdę udaje! Ribbon Hero 2 polecam nie tylko osobom, które do dziś nie oswoiły się z nowym (począwszy od wersji 2007) pakietem Office, ale także tym, którym tak jak mi wydawało się, że znają już ten pakiet bardzo dobrze. Nie dotarłem jeszcze do końca fabuły, a już odkryłem masę nowych funkcji i jestem przekonany, że jeśli trochę pogracie to też stwierdzicie, że nowe pakiety Microsoftu są znacznie bardziej funkcjonalne i prostsze w użyciu od poprzednich :))

Gra jest bezpłatna, wydał ją Microsoft i można ją pobrać z tej strony:
http://www.ribbonhero.com/

Musicie mieć zainstalowany na komputerach Office 2007 lub nowszy. Szkolenie jest dostępne tylko w języku angielskim, ale można je instalować także na polskojęzycznych wersjach Office. Gra jest tak sympatyczna, że na pewno nie pożałujecie poświęconego jej czasu, a przy okazji podszkolicie swój office’owy skill, który jak wiadomo w „biurowych” zawodach, a nawet już na studiach bywa bardziej niż przydatny. Bawcie się dobrze, tylko ostrożnie, bo ta gra wciąga! :))

P.S. Gdyby pod wpływem gry ktoś z Was zatęsknił za Clippim i chciał go spotykać na co dzień to jest sposób na dodanie go do nowych pakietów Office… (link).

Samoczynne wyłączanie się Windows 8, czyli jak Microsoft zalicza prostą wpadkę

Jakiś czas temu zainstalowałem w swoim laptopie testową wersję Windows 8 – tzw. „Consumer Preview”. W opozycji do krążących w sieci opinii byłem z tego systemu bardzo zadowolony, a osobom przerażonym nakładką Metro wyjaśniałem, że w Windows 8 jednym kliknięciem mogą zamienić system w swój tradycyjny Windows 7, tylko będzie on szybszy i stabilniejszy.

Niestety w pewnym momencie Win 8 na moim laptopie zaczął bez powodu sam się wyłączać. Po prostu – następowało wymuszenie zamknięcia wszystkich aplikacji i systemowy shut down bez możliwości zatrzymania.

Pierwsza myśl: sprzęt nie jest najnowszy, więc może wiatrak nie pracuje jak należy, czujniki wychwytują zbyt wysoką temperaturę i sprytny Windows przezornie wyłącza system nim coś się przepali. Fajnie. Rozkręcam więc mojego Della na części, czyszczę, przy okazji gubię parę śrubek, ale po zmontowaniu wszystko działa i nawet pracuje przyjemnie ciszej.

Niestety, po pewnym czasie znowu auto shut down. Pojawia się we mnie druga myśl – już nie tak optymistyczna: niedobrze, sprzęt już pada i czeka go serwis. Instaluję więc aplikacje dodatkowe i sprawdzam wartości czujników. O dziwo – wszystko git. Temperatury jak najbardziej ok, a i parametry pracy zupełnie przyzwoite. Tymczasem… system znowu się wyłącza.

Nie mam pewności co do sprawności sprzętu, ale i tak dziś już nie dam rady nic z tym zrobić, więc szukam innych możliwych przyczyn problemu. Pojawia się trzecia myśl: parę dni temu instalowała się jakaś aktualizacja do Win 8. Skoro więc wcześniej wszystko było ok, to ta aktualizacja musiała wprowadzić jakieś zamieszanie i wystarczy ją usunąć. Próba usunięcia kończy się niepowodzeniem. System mi mówi, że muszę go aktywować. Nad głową zapala mi się żarówka…

source: http://goo.gl/Bg0qh

Jaki jest finał? Mój laptop jest w pełni sprawny. Za to Windows 8, jeśli nie zostanie aktywowany to automatycznie co godzinę się wyłącza. Przypomniałem sobie, że na taką informację trafiłem podczas instalacji systemu ok. 3 miesięcy temu. Brzmi jak typowe dla Microsoftu logiczne utrudnienie mające zmusić do zakupu. Problem w tym, że Windows 8 podczas wykonywania niesławnego, samoczynnego wyłączenia NIE INFORMUJE dlaczego to robi. Nie wyskakuje żaden komunikat typu „Za chwilę komputer zostanie wyłączony. Aktywuj system w taki i taki sposób, aby uniknąć tego w przyszłości”. Po prostu następuje wyłączenie, a użytkownik zaskoczony gapi się w czarny ekran i nie ma pojęcia o co chodzi.

Zdaje się, że tak samo wygląda to we wszystkich nieaktywowanych wersjach Win 8, również tych sprzedawanych komercyjnie. Ja jestem technologicznym maniakiem, a mimo to nim wpadłem na rozwiązanie, mimo wcześniejszych pozytywnych doświadczeń kilkukrotnie zwątpiłem w nowy system. Czy „zwykły użytkownik”, który przecież zazwyczaj nie zawraca sobie głowy aktywacją również będzie miał tyle cierpliwości? Nie sądzę. Raczej nieźle się wkurzy, gdy przez samoczynne wyłączenie straci ważne dane i/lub zapłaci za przegląd sprawnego komputera w serwisie. Microsoft wydał dobry produkt, ale nie powinien pozwalać sobie na tak proste błędy. Kibicuję więc dalej mając nadzieję, że nieaktywowani użytkownicy Win 8 nim zaniosą komputer do serwisu trafią na ten artykuł, a jedna z najbliższych aktualizacji systemu będzie zawierała planszę wyjaśniającą skąd samoczynne wyłączenie.

Szkolenie Młodszego Mechanika Rowerowego

Niedawno brałem udział w warsztatach rowerowych organizowanych przez BD+ Bikes i z dumą oznajmiam, że zakończyłem je zdobyciem zacnego tytułu „Młodszego Mechanika Rowerowego”! ;-)))

Nauka połączona z zabawą (a może na odwrót?) sprawiła frajdę, a moja czarna Motobecane została na moment „królikiem doświadczalnym” tudzież materiałem szkoleniowym, dzięki czemu doczekała się nowych zdjęć, a nawet pierwszego udziału w filmie. Autorem fotografii i filmu jest Piotrek Zięba z ekipy Brand Dobry +.

więcej zdjęć z warsztatów można obejrzeć na Facebooku

Co prawda szkolenie skierowane było do osób początkujących, a mi już wcześniej wymiana przebitej dętki nie sprawiała trudności, jednak na warsztatach każdy mógł znaleźć coś dla siebie i pomajsterkować w swoim rowerze pod okiem specjalistów. Ja także zdobyłem sporo nowych umiejętności i rowerowej wiedzy. Właściwie to teraz zastanawiam się jak mogłem na co dzień jeździć rowerem nie mając tak istotnej i praktycznej wiedzy o jego użytkowaniu. Czy wiedzieliście na przykład, że smarować należy tylko łańcuch? Ponoć to oczywiste, a ja nie wiedziałem i wstyd się przyznać, ale dotychczas po każdym myciu smarowałem niepotrzebnie także inne elementy, m.in. kasetę, przerzutki i korbę (sprayem!), przez co moja biedna Motobecane niemal pływała w czarnej mazi. Okazuje się, że i tutaj co za dużo to niezdrowo! Inne tematy:

  • jak dostosować wysokość siodła i kierownicy do własnego wzrostu?
  • jak nazywają się poszczególne części roweru? (wbrew pozorom to jedna z trudniejszych części szkolenia ;) )
  • kiedy wymieniać klocki hamulcowe i jak regulować hamulce?
  • jakie znaczenie ma ilość powietrza w dętce?
  • jak i czym czyścić rower i jak przygotować go do sezonu?
  • jak o niego dbać, aby jeździć nim jak najdłużej i przy okazji „nie zginąć na trasie”?
  • jakich kosmetyków rowerowych i smarów używać?
  • kiedy lepiej wybrać się do profesjonalnego serwisu?

To tylko nieliczne z pytań, na które odpowiedzi można było poznać na warsztatach, a teoria została połączona z praktyką majsterkowania na najlepszym, bo na własnym rowerze.

Jeśli na co dzień jeździsz rowerem i nie chcesz przy każdej usterce korzystać z usług serwisu czy starszego brata – polecam znalezienie i wybranie się na tego typu szkolenie. Na własnej skórze mogłem się przekonać, że jeśli mieszkasz w Warszawie to dobrym wyborem będzie BD+ Bikes i z przyjemnością rekomenduję tę ekipę. Warto również polubić ich stronę na Facebooku, bo planują wkrótce zamieścić na niej materiały szkoleniowe w formie wideo.

Kolejnym plusem szkolenia oprócz pozaprogramowego, pysznego (!) „murzynka” Małgorzaty, było poznanie nowych, rowerowych, przesympatycznych ludzi. Za przyjemność spędzenia z Wami czasu dziękuję!

Na koniec obiecany film z warsztatów:

BD+ Bikes – Szkolenie Młodszego Mechanika Rowerowego from BrandDobry+ on Vimeo.