Artur Grabias

– Enthusiastic Explorer –

Rower znów zabierzemy do pociągu – Rzeczniczka Prasowa PKP Intercity

Niespełna miesiąc temu w mediach pojawiły się informacje o zmianach w regulaminie PKP Intercity, które znacząco ograniczały możliwości przewozu rowerów koleją: nowe przepisy m.in. zabraniały wsiadania z rowerem do składu, który nie posiada wyznaczonych miejsc dla rowerów, czyli w praktyce… uniemożliwiały podróżowanie z rowerem większością pociągów (szczegóły). PKP Intercity tłumaczyła te zmiany „dbałością o wygodę wszystkich pasażerów”, którym – jeśli dobrze rozumiem – rowery przewożone zwykle na końcu ostatniego wagonu zdaniem przewoźnika znacząco przeszkadzały. Często jeździłem pociągiem z rowerem i nigdy nie spotkałem się z narzekaniem innych pasażerów, więc trudno mi było zrozumieć argument PKP IC i pod wpływem chwili wysłałem do przewoźnika maila opisującego moje niezadowolenie, a autokarową konkurencję zacząłem przekonywać do zakupu przyczepek rowerowych. Pierwsza odpowiedź od przewoźnika niestety tylko potwierdziła planowane zmiany. Tymczasem minął niespełna miesiąc i okazuje się, że chyba nie tylko ja poinformowałem PKP IC co myślę o ich pomysłach, bo ku mojemu zaskoczeniu dziś dostałem od Rzeczniczki Prasowej PKP Intercity wiadomość, na końcu której znalazła się bardzo interesująca informacja:

zmiany_w_PKP_IC

Pełną treść odpowiedzi można znaleźć tutaj, a co do jej znaczenia, to może nie jest to całkowite odwołanie zmian odbierających prawa rowerzystom, ale i tak mnie cieszy, bo:

a) jest to uznanie nas – rowerzystów – jako liczących się klientów
b) może oznaczać, że społeczność miłośników rowerów jest już tak duża, że jest w stanie skłonić do rozmów nawet duże korporacje
c) lepiej ciasno i z rowerem, niż bez niego ;-))

Pozdrawiam słonecznie. Do zobaczenia na końcu ostatniego wagonu! ;-)
Art

Święto Cykliczne 2012 w Warszawie

W niedzielę 3 czerwca 2012 r., w wielu miastach w Polsce miłośnicy i maniacy rowerów wsiedli na swoje kółka (wbrew pozorom nie zawsze dwa), aby celebrować Święto Cykliczne 2012. W tej społecznej inicjatywie po raz pierwszy wzięli udział także cykliści z Warszawy. Jeździłem i ja, a przy okazji na kilku zdjęciach uwieczniłem także innych uczestników Wielkiego Przejazdu :-)

Było przednio! Oprócz blokowania warszawskich ulic (przepraszamy kierowców samochodów, że choć znacznie rzadziej niż oni to my również potrafiliśmy zakorkować ulice) podczas imprezy miały miejsce próby przełamania zabezpieczeń rowerowych przez uczestników – amatorów w tym „fachu”. Bez większych problemów poddały się wszystkie cieńsze i grubsze linki, U-LOCK „z marketu”, a nawet kłódka od łańcucha. Na koniec został U-LOCK „z górnej półki”. Czy udało się do niego dobrać? Nagrałem film z tej próby, więc sami możecie się przekonać:

Więcej informacji o ogólnopolskim Święcie Cyklicznym można znaleźć na stronie organizatorów:
http://swietocykliczne.pl