Artur Grabias

– Enthusiastic Explorer –

Postcard from ghostly Kraków

Gdy studiowałem w Krakowie, często zatrzymywałem się w schronisku na Sokolskiej. To bardzo klimatyczne, kameralne i cenowo przystępne miejsce, przez co zdobycie rezerwacji często musiało być poprzedzone wieloma strategicznymi działaniami, o których publicznie może lepiej nie pisać ;-) Tuż obok tego schroniska znajduje się łączący dzielnicę Podgórze z Kazmierzem most Piłsudskiego, który każdego dnia przemierzałem w drodze na uczelnię. Zimne, grudniowe poranki po nieprzespanych, bo spędzonych z nosem w notatkach nocach potęgowały wrażenie, które robi ta na pierwszy rzut oka niespecjalna konstrukcja. Zobaczcie zresztą sami:

Kraków, most Piłsudskiego

Kraków, most Piłsudskiego

Kraków, most Piłsudskiego

A skoro już jesteśmy w Krakowie to jeszcze jedna z postaci spotkanych na Rynku Głównym:

fot. arturgrabias.com

Podobnych, a właściwie zupełnie innych, ale równie oryginalnych artystów jest tu sporo. Słyszeliście o pomyśle prezydenta Krakowa, aby artystom ulicznym wydawać zezwolenia na występy, a tym, którzy go nie otrzymają, bo zdaniem specjalnej komisji są za słabi – wlepiać mandaty? To raczej kiepski pomysł, choć czasami przemierzając ulice Warszawy (zwłaszcza Chmielną) wydaje mi się, że rozumiem intencje pana Majchrowskiego… ;-)