Artur Grabias

– Enthusiastic Explorer –

Serwisy rowerowe w Warszawie

Przez prawie 2 lata od zbudowania Otto Blau jeździłem nim niemal codziennie i miałem okazję odwiedzić kilka serwisów rowerowych. Niestety, przekonałem się na własnej skórze, że tak jak w przypadku serwisów samochodowych, wśród tych dla rowerów także dosyć często zdarzają się niewykwalifikowani mechanicy oraz naciągacze, którzy potrafią doszukać się nieprawidłowego działania sprawnych części lub liczyć sobie absurdalne pieniądze za 5-minutowe przyglądanie się rowerowi nazywając to „przeglądem”.

Z litości dla tych marnych biznesów nie będę wymieniał ich adresów, za to z przyjemnością napiszę, że w stolicy, na szczęście, są także solidne serwisy rowerowe. Na podstawie własnych doświadczeń mogę polecić  dwa z nich, ale nie wątpię, że jest ich więcej, tylko nie miałem okazji do nich trafić.


Pierwsze na mojej liście jest znajdujące się w okolicy metra Słodowiec (ul. Klaudyny 32) – bikerStudio. Jego pracownicy niejednokrotnie udowodnili mi, że serwisowanie roweru nawet na retro częściach nie jest dla nich żadnym problemem, nie trzeba zostawiać u nich całego portfela, a i nigdy nie musiałem szybko do nich wracać.

biker studio

Zdarzało się, że Rafał wybijał mi z głowy pomysły głupich modyfikacji roweru, nawet takie, na których jako firma mogliby zarobić, a Michał ratował mojego Otto, gdy wydawało się, że czekają mnie duże wydatki – na przykład, gdy wpadłem w nocy w tak solidną dziurę, że nie tylko złapałem gumę i lekko skrzywiłem koło, ale w obręczy powstało całkiem spore wgniecenie. Poradzili sobie i z tym!

Są zdecydowanie godni zaufania i polecenia. Choć bliżej mam przynajmniej kilka innych serwisów – bez wahania nadkładam drogi i jadę do nich. Dodatkowo mają super fajną usługę – wypożyczanie rowerów na doby. Zamiast tłuc się Veturilo czy przesiadać do metalowych puszek możecie na czas serwisowania Waszego roweru zgarnąć jeden z ich rowerów testowych. Fajnie, prawda? :)


Drugi serwis to Buacchini biciclette. Bliżej do niego mogą mieć Warszawiacy mieszkający w południowej części miasta, bo umiejscowiony jest na Wawrze. Czasami możliwy jest odbiór roweru wprost spod Waszych drzwi – warto zadzwonić i zapytać. Za tym serwisem stoi nie kto inny jak budowniczy mojego roweru – Kamil „Kams” Błachnio, więc bez wahania mogę go polecić jako porządnego mechanika, który nie zrobi Was „w jajo” i profesjonalnie ogarnie Wasze rowery. Korzystajcie!

Kams


P.S. Zanim wybierzecie się do serwisu koniecznie sprawdźcie czego nie mówić mechanikowi ;-)

fot. tytułowa – Piotr Zięba