Jakiś czas temu zainstalowałem w swoim laptopie testową wersję Windows 8 – tzw. „Consumer Preview”. W opozycji do krążących w sieci opinii byłem z tego systemu bardzo zadowolony, a osobom przerażonym nakładką Metro wyjaśniałem, że w Windows 8 jednym kliknięciem mogą zamienić system w swój tradycyjny Windows 7, tylko będzie on szybszy i stabilniejszy.

Niestety w pewnym momencie Win 8 na moim laptopie zaczął bez powodu sam się wyłączać. Po prostu – następowało wymuszenie zamknięcia wszystkich aplikacji i systemowy shut down bez możliwości zatrzymania.

Pierwsza myśl: sprzęt nie jest najnowszy, więc może wiatrak nie pracuje jak należy, czujniki wychwytują zbyt wysoką temperaturę i sprytny Windows przezornie wyłącza system nim coś się przepali. Fajnie. Rozkręcam więc mojego Della na części, czyszczę, przy okazji gubię parę śrubek, ale po zmontowaniu wszystko działa i nawet pracuje przyjemnie ciszej.

Niestety, po pewnym czasie znowu auto shut down. Pojawia się we mnie druga myśl – już nie tak optymistyczna: niedobrze, sprzęt już pada i czeka go serwis. Instaluję więc aplikacje dodatkowe i sprawdzam wartości czujników. O dziwo – wszystko git. Temperatury jak najbardziej ok, a i parametry pracy zupełnie przyzwoite. Tymczasem… system znowu się wyłącza.

Nie mam pewności co do sprawności sprzętu, ale i tak dziś już nie dam rady nic z tym zrobić, więc szukam innych możliwych przyczyn problemu. Pojawia się trzecia myśl: parę dni temu instalowała się jakaś aktualizacja do Win 8. Skoro więc wcześniej wszystko było ok, to ta aktualizacja musiała wprowadzić jakieś zamieszanie i wystarczy ją usunąć. Próba usunięcia kończy się niepowodzeniem. System mi mówi, że muszę go aktywować. Nad głową zapala mi się żarówka…

source: http://goo.gl/Bg0qh

Jaki jest finał? Mój laptop jest w pełni sprawny. Za to Windows 8, jeśli nie zostanie aktywowany to automatycznie co godzinę się wyłącza. Przypomniałem sobie, że na taką informację trafiłem podczas instalacji systemu ok. 3 miesięcy temu. Brzmi jak typowe dla Microsoftu logiczne utrudnienie mające zmusić do zakupu. Problem w tym, że Windows 8 podczas wykonywania niesławnego, samoczynnego wyłączenia NIE INFORMUJE dlaczego to robi. Nie wyskakuje żaden komunikat typu „Za chwilę komputer zostanie wyłączony. Aktywuj system w taki i taki sposób, aby uniknąć tego w przyszłości”. Po prostu następuje wyłączenie, a użytkownik zaskoczony gapi się w czarny ekran i nie ma pojęcia o co chodzi.

Zdaje się, że tak samo wygląda to we wszystkich nieaktywowanych wersjach Win 8, również tych sprzedawanych komercyjnie. Ja jestem technologicznym maniakiem, a mimo to nim wpadłem na rozwiązanie, mimo wcześniejszych pozytywnych doświadczeń kilkukrotnie zwątpiłem w nowy system. Czy „zwykły użytkownik”, który przecież zazwyczaj nie zawraca sobie głowy aktywacją również będzie miał tyle cierpliwości? Nie sądzę. Raczej nieźle się wkurzy, gdy przez samoczynne wyłączenie straci ważne dane i/lub zapłaci za przegląd sprawnego komputera w serwisie. Microsoft wydał dobry produkt, ale nie powinien pozwalać sobie na tak proste błędy. Kibicuję więc dalej mając nadzieję, że nieaktywowani użytkownicy Win 8 nim zaniosą komputer do serwisu trafią na ten artykuł, a jedna z najbliższych aktualizacji systemu będzie zawierała planszę wyjaśniającą skąd samoczynne wyłączenie.